Poprawiny – tradycja, która powoli odchodzi w przeszłość
Pamiętam, kiedy zaczynałem – poprawiny trwały nawet 6 godzin, a czasem i 8.
Pamiętam, kiedy zaczynałem – poprawiny trwały nawet 6 godzin, a czasem i 8.
Kilka razy w mojej karierze zdarzyło mi się zagrać na weselu… nie tę playlistę, którą wcześniej podesłała mi Para Młoda. Oczywiście – przez przypadek. Większość plików muzycznych podpisana jest po prostu: „wesele”. Zazwyczaj orientuję się w trakcie imprezy albo… dopiero po fakcie – na kolejnym weselu, kiedy okazuje się, że ten sam zestaw utworów już kiedyś grałem.