Choć osobiście jeszcze tego nie doświadczyłem, opowieści kolegów z branży o weselach, na których musieli zamawiać pizzę z powodu braku posiłków, słyszałem kilkanaście razy! Powodem był oczywiście brak jedzenia, miejsca na odpoczynek, nie wspominając o szklance wody. Na podstawie tych historii można śmiało stwierdzić, że brak posiłku dla zespołu, fotografa, DJ-a, kamerzysty, ogólnie dla obsługi, która czuwa nad przebiegiem imprezy przez cały wieczór – to rzeczywistość (choć jak zwykle przez wielu przerysowana).
Czy zawsze warto zapewnić posiłki dla obsługi?
Czy weselna tradycja obliguje pary młode do tego, żeby zapewnić wyżywienie w czasie wesela? Czy mam w umowie aneks o wyżywieniu i posiłkach? Co by się stało, gdyby o mnie zapomniano lub po prostu para młoda stwierdziła, że nie powinienem jeść?
Po pierwsze, nie byłoby to miłe uczucie, ale pewnie nie dałbym po sobie poznać, że jest coś nie tak, bo wiem, że to mogłoby się odzwierciedlić na mojej pracy.
Po drugie, starałbym się zrozumieć, co mogłoby być powodem takiej sytuacji, bo wiadomo, nie codziennie organizuje się wesela i można jakieś rzeczy przeoczyć.
Po trzecie, gdyby już się taka sytuacja pojawiła, na pewno nie zamówiłbym ostentacyjnie pizzy.
Po czwarte, starałbym się to przerobić na coś pozytywnego, uznając, że jedzenie po 18 jest niezdrowe, więc może to nawet korzystne.
Po piąte, zawsze jest jakiś słodki czy też wiejski stół, więc na pewno nie umarłbym z głodu.
Po szóste, w krytycznym momencie poszedłbym do kuchni i poprosił o jakiś posiłek, a jeśli to nie byłoby możliwe, zamówiłbym kolację.
Po siódme, i tak wykonałbym swoją pracę najlepiej, jak potrafię.
Po ósme, ogólnie nie mam wymagań żywieniowych, nie mam też zapisów w umowie odnośnie posiłków itd., więc nie mógłbym mieć za bardzo pretensji.
Posiłki dla obsługi jako klucz do sukcesu
Moim zdaniem, posiłki dla obsługi imprez mogą być kluczem do sukcesu wydarzenia, szczególnie w przypadku wielogodzinnych imprez. Może nie zawsze warto wykupować cały pakiet taki jak dla gości, ale te dwa ciepłe posiłki i talerz wędlin to naprawdę świetny zestaw.
Najlepszym rozwiązaniem na weselach jest podanie dań w podgrzewaczach. Wtedy obsługa może podejść, zjeść kiedy chce, co chce i ile chce. Coraz więcej restauracji idzie w tym kierunku, że wydawany jest tylko obiad, a kolacja i przekąski są już w formie bufetu.
Wasze doświadczenia
Ciekaw jestem, jakie są wasze doświadczenia z posiłkami dla obsługi imprez? Czy uważacie, że są one niezbędne dla sukcesu wydarzenia? Podzielcie się swoimi opiniami w komentarzach! Zarówno młode pary, jak i obsługa wesel, podzielcie się swoimi doświadczeniami.
Mariusz Sieraj
