You are currently viewing Czy jesteś myślą? Sprawdź jeśli jeszcze tego nie wiesz.
Nasze myśli , to nie my, więc czemu, to one mówią nam jak żyć?

Czy jesteś myślą? Sprawdź jeśli jeszcze tego nie wiesz.

Często patrzymy na jedną rzecz i wydaje się nam, że jest piękna. Jednak inna osoba, stojąc obok, może uznać ją za brzydką. Czy to oznacza, że widzimy inaczej, mimo że mamy takie same oczy? Oczywiście, że nie. To nie nasz wzrok zniekształca obraz, lecz nasze myśli, wierzenia i programy, które przez lata kształtowały nasze postrzeganie rzeczywistości.

Każdy przedmiot czy zdarzenie jest z natury neutralne. Weźmy na przykład kolor brązowy – dla jednej osoby może on być przyjemny, kojarzyć się z ciepłem jesieni i domowym ogniskiem. Dla innej może wywoływać negatywne skojarzenia z czymś nieprzyjemnym lub wręcz obrzydliwym. Sam kolor nie jest ani ładny, ani brzydki – po prostu jest. To nasze umysły nadają mu znaczenie.

Podobnie dzieje się z wydarzeniami w naszym życiu. Często po jakimś czasie postrzegamy je zupełnie inaczej. Weźmy na przykład utratę pracy – początkowo może wydawać się to klęską, wielkim ciosem, który zaburza nasze poczucie bezpieczeństwa. Jednak po pewnym czasie okazuje się, że było to jedno z najważniejszych doświadczeń, które otworzyło nowe drzwi i przyniosło nieoczekiwane korzyści. Czy samo wydarzenie się zmieniło? Nie – zmieniła się nasza interpretacja tego, co się wydarzyło. Wydarzenie zawsze było takie samo – straciliśmy pracę. To nasze myśli i późniejsze okoliczności zmieniły naszą perspektywę.

Inne zdarzenia, które miały miejsce po drodze, również były neutralne, ale to my – na bazie naszych doświadczeń i przekonań – nadaliśmy im znaczenie. To, co na początku wydaje się tragedią, może później okazać się czymś, co nas rozwija i przynosi nowe możliwości. Strata pracy nie jest źródłem cierpienia – to nasze myśli są jego przyczyną.

To, co przynosi nam życie, jest jak pory roku, które po prostu przychodzą i odchodzą. Z grubsza wiemy, czego się spodziewać w określonym czasie, więc deszcz, śnieg czy słońce nie powinny nas zaskakiwać. Podobnie jest z wydarzeniami – one po prostu są. To, jak je interpretujemy i co z tym zrobimy w naszych umysłach, zależy tylko od nas.

Oczywiście, trudno jest nie myśleć o trudnych wydarzeniach, zwłaszcza takich jak śmierć bliskiej osoby. Jednak możliwe jest nauczenie się, aby nie pozwalać myślom kontrolować naszego życia. Kluczem jest zrozumienie, że to my jesteśmy wyżej niż nasze myśli. Jeśli uznamy, że mamy nad nimi władzę, możemy przerwać ten chaos, który czasem dominuje w naszej głowie.

Natłok myśli może wywoływać uczucie, że wszystko się wali. Jednak im szybciej uświadomimy sobie, że to nasze myśli tworzą cierpienie, tym szybciej odzyskamy spokój. Myśli, które dzisiaj nas przytłaczają, z czasem będą przychodziły coraz rzadziej. Dlaczego więc nie zająć się nimi już teraz? Czasem może być potrzebna pomoc z zewnątrz – ktoś, kto pomoże nam uporządkować sposób myślenia.

Nie walcz z myślami. Poddaj się im. Kapitulacja jest drogą do zwycięstwa. Walcząc, przegrasz, bo to myśli przejmą kontrolę. Rozwiązanie już jest w tobie, tylko zagłusza je krzyk twojego umysłu. Wyciszenie umysłu pozwala usłyszeć szept serca – twojego prawdziwego ja.

Masz w sobie wszystkie odpowiedzi, ale szukając ich na siłę, zasłaniasz to, co już wiesz. To jak przedzieranie się przez gęsty las – im bardziej szukasz, tym bardziej się gubisz. Czas przestać szukać. Cisza, spokój, oddech i cierpliwość to twoje narzędzia. Wystarczy uwierzyć, że to, co się wydarza, ma swoje znaczenie i może być dla ciebie lekcją.

Spójrzmy na codzienne przykłady. Deszcz to po prostu deszcz – to my decydujemy, czy go lubimy, czy nie. Spóźniony autobus to po prostu spóźniony autobus. Strata pracy to strata pracy. Śmierć bliskiej osoby to śmierć bliskiej osoby. To my, a raczej nasz umysł, nadaje tym zdarzeniom cierpienie, smutek i żal.

Nie chodzi o to, że te wydarzenia są same w sobie źródłem cierpienia. To nasz umysł tworzy emocje, które wynikają z lat programowania. Zadaj sobie pytanie: Czy to wydarzenie naprawdę jest źródłem mojego cierpienia, czy to moje myśli nadają mu taką moc?

Zamiast pozwalać krzykowi myśli przejąć kontrolę, zacznij słuchać szeptu swojego serca. W ciszy znajdziesz rozwiązania, które twój umysł zagłusza. Masz już w sobie odpowiedzi na wszystkie swoje pytania – wystarczy przestać ich szukać na zewnątrz. Spokój i cisza są kluczem do odkrycia prawdy, która tkwi w tobie.

Nie musisz dodawać cierpienia do tego, co cię spotyka. Zacznij słuchać swojego serca, które zawsze wie, co jest dla ciebie najlepsze. Przestań walczyć z myślami i pozwól sobie na ciszę, w której odkryjesz, że odpowiedzi zawsze były w tobie.

Mariusz Sieraj

Dodaj komentarz