Wenecja kojarzy się z tłumami turystów, wysokimi cenami i upałem… A co, jeśli powiem Wam, że można ją odwiedzić za 3500 zł na 5 dni dla 5 osób, uniknąć kolejek i cieszyć się spokojem? Zima w Wenecji to najlepszy czas na podróż! Piękne słońce, temperatura 14°C, brak turystów, tańsze noclegi i prawdziwie włoska atmosfera – wszystko to sprawiło, że nasza podróż była niezapomniana. Jak to zrobiliśmy? Zobaczcie sami!
Nasza przygoda rozpoczęła się w poniedziałek rano. O 9:00 wylecieliśmy z Gdańska do Treviso. Lot trwał zaledwie 2 godziny. Co więcej, w przeciwieństwie do sezonu letniego, w styczniu Włochy nie są oblegane przez turystów, co od razu dało się zauważyć na lotnisku.
Treviso, choć mniej znane niż Wenecja, to urokliwe włoskie miasteczko, położone około 30 km od Wenecji. Z lotniska mieliśmy dwie opcje dostania się do naszego hotelu w Mestre:
Prywatne autokary kursujące bezpośrednio za 10 euro za osobę,
Samodzielnie zorganizowany transport, który był tańszy i bardziej lokalny – 5 euro za osobę
Wybraliśmy drugą opcję! Najpierw miejskim autobusem linii nr 6 (choć można piechotą jak sie ma tylko plecak) (koszt 2 euro) dotarliśmy na dworzec kolejowy w Treviso, skąd pociągiem za 3 euro dojechaliśmy do Mestre. Stamtąd do naszego hotelu mieliśmy zaledwie 300 metrów, co było świetnym udogodnieniem po podróży.
Hotel O&A okazał się czysty, przyjemny i komfortowy, a w pobliżu znajdował się duży supermarket INTERPAR, w którym codziennie robiliśmy zakupy. Pierwszy dzień poświęciliśmy na spacer po Mestre, choć muszę przyznać, że centrum miasta nie zrobiło na nas najlepszego wrażenia – było dość zaniedbane, a wśród mieszkańców dominowali imigranci, co odbierało mu włoski charakter.
Wenecja bez tłumów – czy to możliwe?
Na ten dzień czekaliśmy najbardziej! Wenecja! 💙🚤
Dojazd z Mestre do Wenecji jest niezwykle prosty – pociągi kursują co 10 minut, a bilet kosztuje zaledwie 1,5 euro. Już po 10 minutach byliśmy w sercu jednego z najpiękniejszych miast świata.
Pierwsze wrażenie? Zupełnie inna Wenecja, niż ta, którą znamy z letnich zdjęć!
Brak tłumów – latem miasto odwiedza nawet 100 tysięcy turystów dziennie, tymczasem zimą było spokojnie i kameralnie.
Czystość i swoboda – można było spacerować bez pośpiechu, zrobić zdjęcia bez dziesiątek ludzi w tle, a nawet znaleźć wolne miejsce w kawiarni przy Canal Grande!
Pogoda? Idealna! Choć to styczeń, temperatura wynosiła 14°C, a w słońcu było jeszcze cieplej.
Spacerowaliśmy po mostach i wąskich uliczkach, podziwiając Bazylikę św. Marka, Most Westchnień i Most Rialto. Gdy zgłodnieliśmy, wybraliśmy się na aperitif w jednej z ukrytych trattorii.
TIP: Jeśli chcecie oszczędzić, unikajcie restauracji przy głównych placach – Aperol Spritz w bocznych zaułkach kosztuje 3,5 euro zamiast 5!
Po intensywnym dniu w Wenecji postanowiliśmy lepiej poznać Mestre. Tym razem odkryliśmy zachodnią część miasta, która była czystsza i bardziej zadbana niż centrum. To tutaj można było zobaczyć prawdziwe życie mieszkańców, z dala od turystycznego zgiełku.
Nie mogliśmy wrócić do Polski bez prawdziwej włoskiej kolacji!
Polecamy trattorię De Michele, położoną niedaleko dworca i naszego hotelu – prawdziwa włoska atmosfera, przepyszne jedzenie i rozsądne ceny.
Wieczorem odwiedziliśmy również Treviso – miasto, które zachwyciło nas swoją elegancją i spokojem. Jest czyste, zadbane i pełne klimatycznych uliczek, a do tego nie ma w nim tłumów turystów. Jeśli będziecie w okolicy, koniecznie tu zajrzyjcie!
Ostatnie chwile we Włoszech to jeszcze poranny spacer, filiżanka espresso i chwila na podziwianie architektury. O 14:00 wylecieliśmy z Treviso i po dwóch godzinach lotu byliśmy z powrotem w Gdańsku, kończąc naszą fantastyczną podróż.
Podsumowanie kosztów – czy Wenecja może być tania?
✅ Bilety lotnicze w obie strony: 700 zł
✅ Parking przy lotnisku w Gdańsku: 60 zł
✅ Noclegi dla 5 osób: 1100 zł
✅ Transport, wyżywienie i atrakcje: reszta budżetu – ale nie oszczędzaliśmy!
Łączny koszt: 3500 zł za 5 dni dla 5 osób!
W sezonie letnim za ten sam komfort trzeba by zapłacić nawet dwa razy więcej. Dlatego jeśli myślicie o Wenecji – zima to idealny moment na podróż!
Obejrzyjcie film i zobaczcie, jak wygląda Wenecja bez tłumów!
To była podróż marzeń – cicha, słoneczna i pełna włoskiego klimatu. Polecamy każdemu!
Mariusz Sieraj
