You are currently viewing Dlaczego idealna miłość omija cię szerokim łukiem?
Dlaczego wciąż nie możesz znaleźć miłości? Odpowiedź jest prostsza, niż myślisz.

Dlaczego idealna miłość omija cię szerokim łukiem?

Bardzo często w życiu czekamy na miłość. Na kogoś, kto będzie dla nas idealny, kto spełni nasze oczekiwania i wypełni pustkę, którą czujemy. W naszych głowach tworzymy obraz wymarzonej drugiej połówki – troskliwej, czułej, wspierającej, takiej, która nas zrozumie, zaakceptuje bez zastrzeżeń i sprawi, że poczujemy się naprawdę kochani. Ale prawda jest taka, że taki ideał nigdy się nie pojawi, dopóki sami nie staniemy się tą miłością, której szukamy.

Miłość zaczyna się od Ciebie

Zamiast czekać i oczekiwać, warto odwrócić role. Zamiast pytać, kiedy pojawi się ktoś, kto obdarzy nas miłością, zapytajmy siebie: czy ja sam jestem gotowy, by taką miłość dawać? To trochę jak czekanie na sukces, który ma sprawić, że poczujemy się wartościowi. Albo na bogactwo, które da nam poczucie bezpieczeństwa. Czekamy na zewnętrzne zmiany, zamiast zacząć od wewnętrznej przemiany. Jeśli czekasz na nowy związek, by poczuć się kochanym, musisz najpierw pokochać samego siebie. Jeśli marzysz o kimś ciepłym, wyrozumiałym i wspierającym, zapytaj siebie: czy sam jestem taką osobą?

Czy chciałbyś być z kimś takim jak Ty?

To pytanie może być trudne, ale warto je sobie zadać. Czy chciałbyś żyć w związku z kimś takim jak Ty? Czy byłbyś szczęśliwy, gdyby Twój partner miał Twój sposób myślenia, reakcje, nawyki, podejście do życia? Miłość przyciąga to, czym sami emanujemy. Jeśli żyjesz w lęku, niepewności, frustracji i braku akceptacji siebie, to – nawet jeśli ktoś się pojawi – te emocje z czasem zdominują relację. Ale jeśli zaczniesz traktować siebie z czułością, zrozumieniem i szacunkiem, jeśli staniesz się osobą, z którą sam chciałbyś być, wtedy miłość nie będzie czymś, na co czekasz – stanie się czymś, co naturalnie przyciągniesz do swojego życia.

Bądź miłością, którą chcesz otrzymać

Wyobraź sobie, że spotykasz kogoś, kto jest dokładnie taki, jak Ty teraz. Czy chciałbyś z taką osobą budować związek? Jeśli marzysz o kimś, kto jest ciepły i kochający – sam bądź ciepły i kochający. Jeśli szukasz partnera, który będzie wspierający i wyrozumiały – najpierw okazuj to sobie i innym. Jeśli pragniesz kogoś, kto wniesie do Twojego życia radość i spokój – zacznij pielęgnować te uczucia w sobie. Miłość to nie coś, co dostajemy z zewnątrz. To stan bycia, który zaczyna się w nas.

Przykład z życia – jak zmiana siebie zmienia relacje

Pomyśl o sytuacji, gdy byłeś w gorszym nastroju. Czy łatwiej było wtedy dogadać się z bliskimi? Czy ludzie wokół Ciebie byli bardziej otwarci i serdeczni? Najczęściej jest odwrotnie – nasza frustracja przyciąga napięcie i niezrozumienie. Ale kiedy czujemy się dobrze sami ze sobą, nasze relacje stają się lżejsze, bardziej naturalne. To samo działa w miłości. Gdy pokochasz siebie – autentycznie, bez warunków – przyciągniesz osobę, która pokocha Cię w ten sam sposób.

Miłość to nie cel – to droga

Przestań zatem czekać na kogoś, kto „wypełni” Twoje życie. To Ty musisz wypełnić je miłością do siebie, do świata, do ludzi wokół. Kiedy zaczniesz traktować siebie z miłością, kiedy zaakceptujesz swoje wady i zalety, kiedy będziesz dla siebie wsparciem, a nie krytykiem – wtedy miłość przestanie być czymś, na co czekasz. Stanie się czymś, czym żyjesz. I wtedy – zupełnie naturalnie – przyciągniesz kogoś, kto będzie odbiciem tej miłości. Nie dlatego, że jej szukałeś, ale dlatego, że sam nią się stałeś. Bo miłość nie zaczyna się od kogoś innego. Zaczyna się od Ciebie.

Powiedziałeś(-aś):

Mariusz Sieraj

Dodaj komentarz