You are currently viewing Jak uniknąć konfliktów rodzinnych na weselu?
Bo sztachety? One powinny zostać tam, gdzie ich miejsce – w płocie, a nie w rękach weselnych gości!

Jak uniknąć konfliktów rodzinnych na weselu?

Z opowieści znam historie, w których na weselu sztachety latały w powietrzu, a goście bardziej przypominali uczestników pojedynku niż świadków świętowania miłości. Na moich weselach, aż tak drastycznych scen nie było, ale kilka razy awantura wisiała w powietrzu.

Czasem wystarczy jedno złe słowo, niewłaściwa osoba w niewłaściwym miejscu, a czasem, to po prostu alkohol wyciąga z ludzi to, co najgorsze. Dlatego jeśli chcesz, by wesele nie przerodziło się w rodzinny ring, warto zadbać o kilka rzeczy, które mogą uratować atmosferę i uniknąć nieprzyjemnych scen.


1. Stoły to nie pole bitwy – rozsądnie usadź gości

Największym błędem jest sadzenie obok siebie ludzi, którzy się nie znoszą. Jeśli wiesz, że w rodzinie są konflikty, nie funduj gościom obowiązkowego pojedynku na spojrzenia.

Rodzice po rozwodzie? Lepiej, żeby nie siedzieli obok siebie.
Skonfliktowani kuzyni? Umieść ich przy różnych stołach.
Teściowie, którzy mają problem z Twoimi rodzicami? Daj im wystarczająco dużo przestrzeni.

💡 Najlepszy układ to taki, w którym każdy czuje się swobodnie, a nie napięty jak struna.


2. Alkohol, to nie paliwo dla awantur

Nie ma co ukrywać – wielu weselnych konfliktów by nie było, gdyby nie „procenty”. Alkohol sprawia, że ludzie robią się bardziej emocjonalni, bardziej odważni… a czasem po prostu bardziej agresywni.

Zamiast stawiać na stołach litrowe butelki, postaw na drink-bar.
Obsługa może „kontrolować” pewnych gości – jeśli ktoś zaczyna przesadzać, można go sprytnie przekierować na wodę.
Zadbaj, by nie było „wódki na czas” – czyli picia przy każdym toaście w ekspresowym tempie.

💡 Kilka razy widziałem, jak wódka lała się od pierwszej godziny i… wesele kończyło się szybciej, niż powinno.


3. Świadkowie – Twoi ludzie od misji specjalnych

Świadek to nie tylko osoba od trzymania obrączek, ale też ktoś, kto może w krytycznym momencie uspokoić sytuację.

Niech świadkowie i bliscy znajomi mają oko na gości, którzy „lubią dymy”.
Jeśli ktoś zaczyna się awanturować, zawsze można odciągnąć go na świeże powietrze.
Czasem wystarczy przerwać kłótnię żartem albo taneczną interwencją.

💡 Na jednym weselu świadek wyciągnął kłótliwego wujka na parkiet – i nagle konflikt się rozładował!


4. Rozwiedzeni rodzice? Daj im komfort

Jeśli rodzice młodych są po rozwodzie, a ich relacje są dalekie od poprawnych, nie zmuszaj ich do wspólnych wystąpień.

Nie muszą siedzieć obok siebie.
Jeśli są podziękowania, można je podzielić na dwa osobne momenty.
Nie każ im robić wspólnych zdjęć, jeśli czują się niezręcznie.

💡 Kilka razy widziałem, jak para młoda wymuszała „rodzinne pojednanie”, a kończyło się to… sztywną atmosferą.


5. Kłótnie o muzykę? Lepiej mieć kontrolę

Niektóre wesela kończą się awanturą, bo… „za dużo disco polo” albo „za mało rocka”. Serio.

DJ lub zespół powinien mieć jasne wytyczne, by nie grać pod wpływem nacisków pojedynczych gości.
Jeśli ktoś marudzi, że „to nie jego klimat”, warto po prostu przestać się tym przejmować.
Dobry prowadzący zawsze miksuje style tak, by każdy znalazł coś dla siebie.


6. Coś dla zajęcia gości – mniej czasu na konflikty

Z nudów ludzie zaczynają rozgrzebywać stare sprawy – więc lepiej, żeby nie mieli na to czasu!

Fotobudka, drink-bar, gry i zabawy weselne – to wszystko angażuje gości.
Jeśli ktoś ma zajęcie, nie szuka powodów do kłótni.
Śmiech i zabawa rozładowują emocje lepiej niż jakakolwiek mediacja.


7. Jeśli coś się dzieje – reaguj szybko, ale spokojnie

Nie da się uniknąć wszystkich napięć. Jeśli jednak widzisz, że ktoś zaczyna się nakręcać, lepiej interweniować wcześniej niż później.

Można odciągnąć kłótliwego gościa na świeże powietrze.
Można zagadać i skierować rozmowę na inne tory.
Jeśli sytuacja się zaostrza, warto poprosić świadków, by zajęli się sprawą.

💡 Nie zawsze trzeba od razu przerywać wesele – czasem wystarczy dobrze rozegrana sytuacja i konflikt gaśnie, zanim się rozkręci.


Poproś prowadzącego, by nie namawiał do picia alkoholu

Wielu prowadzących ma w zwyczaju śpiewać o wódce, wznosić co chwilę toasty i organizować konkursy alkoholowe. Niestety, to prosta droga do tego, by niektórzy goście przesadzili szybciej, niż powinni.

Ustal z DJ-em lub wodzirejem, by nie prowokował nadmiernego picia.
Toasty? Oczywiście, ale raz na jakiś czas, a nie co 10 minut.
Zabawy weselne? Super, ale nie te, które wymagają picia na czas.

Podsumowanie – jak uniknąć weselnych konfliktów?

Mądrze usadź gości – nie sadzaj obok siebie tych, którzy się nie lubią.
Zadbaj o kontrolę nad alkoholem – im wolniej leje się wódka, tym lepiej.
Świadkowie to nie tylko dekoracja – mogą pomóc w trudnych sytuacjach.
Rozwiedzeni rodzice? Daj im komfort i nie zmuszaj do wspólnych momentów.
Nie pozwól, by muzyka stała się powodem kłótni – DJ lub zespół powinni trzymać się planu.
Zajmij gości atrakcjami – wtedy nie mają czasu na głupoty.
Jeśli widzisz napiętą sytuację – reaguj szybko, zanim eskaluje.

Wesele to nie czas na wojny i kłótnie – ale czasem wystarczy jedna iskra, by zrobiło się gorąco. Dlatego lepiej zapobiegać, niż gasić pożary. Bo sztachety? One powinny zostać tam, gdzie ich miejsce – w płocie, a nie w rękach weselnych gości!

Mariusz Sieraj

Dodaj komentarz