You are currently viewing Dlaczego coraz częściej rezygnujemy z filmowania wesel?

Dlaczego coraz częściej rezygnujemy z filmowania wesel?

Obecnie coraz więcej par decyduje się na organizację wesela bez operatora wideo. Głównym powodem, jaki słyszę od narzeczonych, jest obawa przed oglądaniem siebie w niekorzystnych ujęciach. W czasach, kiedy wszyscy przywykliśmy do retuszowanych zdjęć i idealnych ujęć z mediów społecznościowych, wideo staje się bezlitosnym świadkiem prawdy – pokazuje wszystko bez filtrów i poprawek.

Kiedyś – i chyba nigdy wcześniej o tym nie mówiłem – sam zaczynałem swoją przygodę z weselami jako operator wideo. Od początku lat dwutysięcznych aż do 2017 roku standardem na każdym weselu był operator kamery oraz fotograf. Dziś trend zdecydowanie się zmienia i filmowanie odchodzi do lamusa z różnych powodów: wysokie koszty, stres związany z obecnością kamery, zmiana stylu wesel na bardziej kameralne i mniej oficjalne, czy też po prostu preferencja do fotografii, która jest bardziej subtelna i artystyczna.

Moim zdaniem główną przyczyną rezygnacji z filmowania jest jednak właśnie ta prawdziwość – wideo ujawnia nasze spontaniczne reakcje, drobne niedoskonałości, rzeczywiste emocje, co może dla wielu być niekomfortowe.

Z drugiej strony warto spojrzeć na temat szerzej. Wyobraźmy sobie sytuację, kiedy po 20 latach siadamy z dziećmi, by wspólnie obejrzeć film ze swojego wesela. Takie przeżycie z pewnością zrobiłoby ogromne wrażenie na każdym z nas. Co ciekawe, w życiu każdego dziecka przychodzi taki okres, że film z wesela rodziców mógłby oglądać niemal codziennie. To ciekawy fenomen, być może wynika on z naturalnej dziecięcej ciekawości dotyczącej przeszłości rodziców, chęci poznania ich emocji, sposobu zachowania i wyglądu w przeszłości.

Dlatego może warto czasem jednak rozważyć wynajęcie operatora wideo. Chociaż filmowanie odsłania nasze niedoskonałości, właśnie dzięki tej autentyczności może stać się jedną z najcenniejszych pamiątek rodzinnych.

Dodaj komentarz