You are currently viewing Coraz mniej ślubów w Polsce – co się dzieje? Dlaczego tak jest?
Statystyki liczby zawieranych małżeństw w Polsce w latach 2000–2020

Coraz mniej ślubów w Polsce – co się dzieje? Dlaczego tak jest?

Ogólnie nie dziwię się temu, że ślubów w Polsce jest coraz mniej. Stajemy się coraz bardziej świadomi, czujemy, że pewne utarte ścieżki, schematy już nas nie dotyczą. Mamy większą potrzebę wolności i samodzielnego decydowania o swoim życiu i tego jak je przeżyjemy.

Historia jednak pokazuje i też obecne czasy, że znaczna część ludzi nie umie korzystać z tej wolności i lepiej funkcjonowałby w jasno określonych ramach, najlepiej prawnych, bo daje im to poczucie bezpieczeństwa, stabilizacji i tego, że zawsze ktoś nad nimi stoi.

Niezależnie od tych moich przemyśleń jedno pozostaje niepodważalne – w ostatnich latach w Polsce utrzymuje się wyraźny trend spadku liczby zawieranych małżeństw. Nie jest to chwilowa zmiana, ale długotrwały proces, który ma swoje źródła min. w demografii, stylu życia oraz oczekiwaniach młodych ludzi.

Według wstępnych danych GUS za 2025 rok, w okresie od stycznia do października zarejestrowano w Polsce około 121,9 tys. małżeństw, czyli mniej niż w analogicznym okresie roku wcześniejszego. W porównaniu z danymi sprzed dekady pokazuje to bardzo wyraźny spadek.

Dlaczego coraz mniej par decyduje się na związek małżeński? Nie ma jednej przyczyny. To raczej kilka nawarstwionych trendów, które wspólnie wpływają na te decyzje.

Po pierwsze – zmiana priorytetów. Współcześnie młodzi ludzie często odkładają małżeństwo na później. Najpierw chcą zadbać o karierę, mieszkanie, podróże, czy stabilność finansową. Coraz częściej wybierają też życie w związku partnerskim bez formalnej uroczystości.

Po drugie – koszty. Ślub i wesele to realny wydatek. Dla wielu par decyzja o małżeństwie wiąże się z dużym obciążeniem finansowym i koniecznością rezygnacji z innych celów. Niektórzy świadomie wybierają inne rozwiązania życiowe, bo są one po prostu łatwiejsze do udźwignięcia.

Po trzecie – demografia. Mniejsza liczba urodzeń sprawia, że po prostu mniej osób wchodzi w wiek, w którym tradycyjnie decydowano się na ślub. To czynnik którego nie da się pominąć.

Do tego dochodzą inne formy celebrowania związku. Coraz więcej par wybiera kameralne uroczystości symboliczne przysięgi bez formalności albo śluby za granicą. Dla wielu liczy się przeżycie i znaczenie chwili, a nie jej urzędowa forma.

Nie bez znaczenia jest też poczucie tzw. „podwójnych więzów” – bo ślub to nie tylko relacja z drugą osobą, ale również formalne zobowiązania wobec instytucji. Dla części ludzi to dodatkowy argument, by odłożyć lub zrezygnować z tej decyzji.

Mimo wszystko spadek liczby ślubów nie oznacza, że zniknęła potrzeba świętowania. Wręcz przeciwnie. Z mojego doświadczenia wynika, że pary, które dziś decydują się na ślub robią to bardziej świadomie. Rzadziej z obowiązku, częściej z potrzeby serca.

Wesela są mniejsze, ale często bardziej autentyczne. Jest więcej rozmów, więcej prawdziwych emocji i mniej „odhaczania punktów programu”. Zamiast skali pojawia się jakość, a zamiast presji – luz.

To dobra wiadomość również dla branży weselnej. Forma się zmienia, ale sens pozostaje ten sam. Nadal chodzi o ludzi, relacje i moment, który warto zapamiętać. A jeśli coś się kończy, to bardzo często po to, żeby zrobić miejsce na coś nowego.

Co to będzie, czas pokaże…:)

Jak wygląda spadek liczby ślubów w liczbach?

Dla lepszego zobrazowania skali zmian warto spojrzeć na konkretne dane ogólnopolskie:

  • 2010 rok – ok. 215 000 zawartych małżeństw
  • 2015 rok – ok. 180 000 małżeństw
  • 2020 rok – ok. 130 000 małżeństw
  • 2025 rok – ok. 122 000 małżeństw (dane szacunkowe do października)

Mariusz Sieraj

Dodaj komentarz