You are currently viewing Nie masz ślubu kościelnego? Zobacz co Cię spotka?
Ślub kościelny – to wybór, czy obowiązek?

Nie masz ślubu kościelnego? Zobacz co Cię spotka?

Coraz więcej osób rezygnuje ze ślubów kościelnych, wybierając inne formy zawarcia małżeństwa lub w ogóle nie formalizując swojej relacji. Łączy ich miłość, wspólne wartości, czasem majątek, a czasem zupełnie inne rzeczy. Czy to źle? Czy Bóg się na nich obraża?

Wątpię. Skoro dał nam wolną wolę, nie może być kimś, kto obraża się za nasze wybory. Bóg nie dzieli ludzi na „dobrych” i „złych”, na tych, którzy mają ślub kościelny, i na tych, którzy go nie mają. Nie ocenia, nie karze, nie potępia, ale też nie nagradza i nie wywyższa. Bóg po prostu jest – tak jak słońce, które świeci jednakowo dla wszystkich, niezależnie od tego, co robią i kim są.

Dlatego nie ma sensu oceniać, czy ktoś ma ślub kościelny, czy nie i co go za to spotka. To po prostu fakt. Albo go ma, albo go nie ma – i to jest jedyna informacja. Nie trzeba do tego dorabiać historii, interpretacji ani konsekwencji.

Oczywiście, jako społeczeństwo często zakładamy, że skoro Bóg dał nam zmysły, to po to, byśmy oceniali rzeczywistość i mogli wskazywać innym konsekwencje ich wyborów – czy to zawarcia ślubu, czy jego braku. Moim zdaniem dał nam zmysly w zupełnie innym celu – byśmy doświadczali.

Wzrok nie służy temu, by patrzeć i osądzać, lecz by dostrzegać świat takim, jaki jest. Słuch nie został nam dany po to, by oceniać, co mówią inni, lecz by naprawdę ich słyszeć. Dotyk nie istnieje, by odrzucać to, co niewygodne, lecz by czuć i poznawać. Smak i węch nie są po to, by klasyfikować rzeczy na lepsze i gorsze, lecz by doświadczać świata w jego pełni, takiego, jakim został nam dany.

Zatem co cię spotka, jeśli nie weźmiesz ślubu kościelnego?

Nie wiadomo. Dużo zależy od twojego codziennego postępowania, życiowych wyborów i wartości, którymi się kierujesz. W społeczeństwie brak ślubu dla jednych będzie czymś naturalnym, dla innych powodem do krytyki. A co się wydarzy, jeśli go weźmiesz? Również nie wiadomo. Wiele małżeństw nawet po ślubie kościelnym się rozpada, bo ludzie się zmieniają, ich świat się zmienia, priorytety i wartości ewoluują. Ale i w tym gronie znajdą się tacy, którzy będą to oceniać – jedni jako coś dobrego, inni jako coś złego.

Jedno jest pewne – ślubów kościelnych jest coraz mniej i to jest fakt. Nie ma sensu dorabiać do tego ideologii, straszyć konsekwencjami, czy próbować przypisywać temu większe znaczenie. Każdy wybiera swoją drogę i to po prostu jego decyzja – ani lepsza, ani gorsza, po prostu inna. Służąca jemu, tobie niech służą twoje decyzje!

Mariusz Sieraj

Dodaj komentarz