Nie wiem, jak to możliwe, ale mimo tego, że statystyki jasno pokazują spadek liczby ślubów, ja mam coraz więcej wesel do poprowadzenia. Moi koledzy z branży również nie narzekają na brak pracy, co trochę kłóci się z ogólnymi trendami demograficznymi. Jednak nie da się ukryć – tradycyjne polskie wesele powoli zmienia swoje oblicze, a kulminacyjny moment tych zmian może nadejść już w 2030 roku.
Spójrzmy więc, jak wyglądała sytuacja ślubna w ostatnich latach, w jakim kierunku to zmierza i co może nas czekać w przyszłości.
Czy rzeczywiście jest coraz mniej ślubów?
Dawniej zawieranie małżeństwa było naturalnym krokiem w dorosłość. Teraz coraz więcej osób odkłada tę decyzję na później lub całkowicie z niej rezygnuje. Liczby nie kłamią:
📉 Liczba ślubów na przestrzeni lat:
- 1990 rok – ok. 230 tys. małżeństw
- 2010 rok – 228 tys.
- 2019 rok – 173 tys.
- 2022 rok – 155,8 tys.
- 2023 rok – 146 tys. (najmniej od lat!)
Dla porównania, w latach 70. liczba ślubów wynosiła nawet 330 tys. rocznie, więc spadek jest naprawdę znaczący.
Coraz mniej dzieci, czyli jak demografia wpływa na wesela?
Nie tylko liczba małżeństw się zmienia. Coraz mniej Polaków decyduje się na potomstwo, co oznacza, że w przyszłości będzie po prostu mniej potencjalnych nowożeńców.
👶 Liczba urodzeń w Polsce:
- 1990 rok – 547 tys. dzieci
- 2017 rok – 402 tys.
- 2022 rok – 305 tys.
To pokazuje, że za kilka dekad po prostu będzie mniej osób w wieku „ślubnym”. A jeśli dodamy do tego fakt, że młodzi ludzie hajtają się później, a niektórzy w ogóle nie widzą sensu w małżeństwie, to można się zastanawiać, jak będą wyglądały wesela w przyszłości.
Ślub po 30-tce? Nowa rzeczywistość
Kiedyś ślub po 30. roku życia był czymś nietypowym, dziś staje się normą. Ludzie chcą najpierw skończyć studia, rozwinąć karierę, spełnić marzenia, a dopiero później myślą o zakładaniu rodziny.
🔹 Dlaczego śluby są odkładane?
✅ Edukacja i kariera – coraz więcej osób kończy studia, zmienia pracę, inwestuje w rozwój.
✅ Nowoczesne związki – wiele par żyje razem bez ślubu i nie czują potrzeby formalizowania relacji.
✅ Wysokie koszty życia – organizacja wesela, mieszkanie, kredyt… Nie każdy chce (i może) sobie na to pozwolić.
To wszystko sprawia, że branża weselna będzie musiała się dostosować do nowej rzeczywistości – może mniej klasycznych wesel, a więcej kameralnych przyjęć?
Co czeka wesela w 2030 roku?
Czy w 2030 roku wesela będą nadal tak huczne jak dziś? Moim zdaniem to ostatnie lata tradycyjnych, wielkich polskich wesel. Co się może zmienić?
💡 Więcej kameralnych uroczystości – coraz więcej par wybiera śluby plenerowe, ceremonie symboliczne i małe przyjęcia zamiast wielkich biesiad.
💡 Większy nacisk na jakość niż ilość – pary wolą mniejsze wesela, ale bardziej dopracowane i klimatyczne.
💡 Większa popularność ślubów za granicą – rośnie liczba par, które wolą wydać pieniądze na ślub w Grecji, Włoszech czy na Bali, zamiast na tradycyjne wesele w Polsce.
Podsumowanie – co dalej z weselami?
Mimo spadającej liczby ślubów, branża weselna wciąż się trzyma – może dlatego, że pary, które decydują się na wesele, organizują je z większą dbałością o detale i jakość. Nie każdy chce już tradycyjnej, biesiadnej imprezy – wesela stają się bardziej różnorodne, dostosowane do indywidualnych oczekiwań.
Czy tradycyjne wesela odejdą do przeszłości? Możliwe. Ale jedno jest pewne – ludzie zawsze będą chcieli świętować miłość, tylko forma tego świętowania może się zmienić.
A Wy, jak myślicie? Jak będą wyglądały wesela w 2030 roku?
Mariusz Sieraj
