Recenzje i sugestie dotyczące jedzenia serwowanego na weselach.
Choć odwołanie wesela, wiąże się ze smutkiem, to paradoksalnie może wyjść nam na dobre.
W ostatnim czasie coraz częściej młodzi ludzie odwołują swoje wesela z różnych przyczyn i nie zawsze jest to związane z rozstaniem. Moim zdaniem jest to zupełnie zrozumiałe, ponieważ czasem nie ma sensu kontynuować czegoś, co nie tylko nie przyniesie radości, ale może generować dodatkowe problemy.
Po świętach wielkanocnych sezon weselny powoli będzie startował na dobre. Mówię „powoli”, bo kiedyś to ruszał z kopyta – od razu z pierwszym dniem świąt. Dziś jest inaczej. Przez ostatnie lata zauważyłem, że porządne tempo wesela łapią dopiero po świętach – maj, czerwiec, a najlepiej to jak już się zrobi naprawdę ciepło.
Oczepiny wcześniej niż o północy? Kiedy tak możemy zrobić.
Nie wiem, jak Wy macie, ale ja do oczepin podchodzę bardzo ostrożnie. Nigdy nie byłem ich wielkim fanem i uważam, że można je spokojnie skrócić do minimum – takie 30 minut w zupełności wystarczy. Oczywiście nie są zupełnie bez sensu, bo pełnią jedną ważną rolę – potrafią oderwać gości od stołu i alkoholu, a to już coś. Czasem taka przerwa naprawdę się przydaje.
Często na weselach, w rozmowach z ludźmi z branży, słyszę różne historie. A to że pan młody się źle zachował, a to że panna młoda coś powiedziała nie tak, że ktoś komuś zrobił przykrość, że coś poszło nie tak. Tylko że gdy dopytuję, gdzie to się wydarzyło, to najczęściej słyszę: „a bo ktoś mówił”, „gdzieś, kiedyś, u znajomych”. I wtedy zastanawiam się: po co w ogóle to opowiadać, skoro nie widzieliśmy tego na własne oczy i nie wiemy, czy to w ogóle prawda?
Krótsze wesela - lepsze wspomnienia?
Obecnie przyjęło się, że wesela trwają do godziny 4:00 nad ranem. To taka niepisana norma, która funkcjonuje od kilku lat. Ale jeśli spojrzymy wstecz, zauważymy ciekawą tendencję: kiedyś wesela kończyły…
Wódka na wesele w stylu artist.
Kiedyś na weselach królowała Gorzka Żołądkowa – klasyk nad klasykami. Była w każdym domu, każdej sali, na każdej okazji. Potem nadeszła era kolorów i kształtów – wtedy to na stołach zaczęły pojawiać się butelki o przedziwnych nazwach i jeszcze dziwniejszych kształtach. Kto pamięta ten wie, że robiły robotę bardziej wyglądem niż smakiem.
Często znajomi i różne osoby pytają mnie: "Ile kosztuje wesele?". Odpowiedź nigdy nie jest jednoznaczna, bo wszystko zależy od skali wydarzenia, podejścia pary młodej i priorytetów.
Nie za zimno, nie za gorąco – wiosenna pogoda jest idealna do świętowania.
Kiedyś kwiecień był początkiem intensywnego sezonu weselnego. Wiele par właśnie wtedy decydowało się na swój wielki dzień, a branża ślubna rozkręcała się po zimowej przerwie. Dziś sytuacja wygląda nieco inaczej – coraz mniej wesel, a sezon zaczyna się później, głównie przez spadającą liczbę ślubów i zmieniające się podejście młodych par.
Bo sztachety? One powinny zostać tam, gdzie ich miejsce – w płocie, a nie w rękach weselnych gości!
Z opowieści znam historie, w których na weselu sztachety latały w powietrzu, a goście bardziej przypominali uczestników pojedynku niż świadków świętowania miłości. Na moich weselach, aż tak drastycznych scen nie było, ale kilka razy awantura wisiała w powietrzu.
Świadkowie również muszą mieć przy sobie dowody osobiste, bo bez nich nie mogą podpisać dokumentów.
Niedawno na jednym z wesel musieliśmy zmieniać drużbanta w trybie nagłym, bo był problem z dowodem osobistym. Albo go zapomniał, albo stracił ważność – w każdym razie bez dokumentu nie mógł pełnić swojej roli. Podobne sytuacje zdarzają się częściej, niż można by przypuszczać – zapomniany dowód czy inne dokumenty potrafią opóźnić, a nawet uniemożliwić przeprowadzenie ceremonii ślubnej. A wtedy stres i panika gotowe…