A teraz idziemy na…. spacer z pieskiem
Z psem na wesele? Czemu nie! Miałem okazję być już dwukrotnie na weselu, na którym gośćmi były również czworonogi. I muszę przyznać, że było to całkiem sympatyczne doświadczenie. Większość lokali…
Z psem na wesele? Czemu nie! Miałem okazję być już dwukrotnie na weselu, na którym gośćmi były również czworonogi. I muszę przyznać, że było to całkiem sympatyczne doświadczenie. Większość lokali…
Wybierając salę weselną, zwykle koncentrujemy się na jej wyglądzie, pojemności czy menu. Często jednak zapominamy o bardzo istotnym aspekcie – akustyce pomieszczenia. Zła akustyka potrafi skutecznie zepsuć nawet najlepszą zabawę,…
Na weselach coraz częściej zauważam powrót mocnych alkoholi, które dominują nad innymi trunkami. Trochę mi szkoda, bo przecież celem nie jest szybkie upicie się, ale raczej subtelne rozluźnienie i stworzenie przyjemnej atmosfery. Z nostalgią wspominam czas, gdy na weselach regularnie pojawiało się piwo, a także delikatne drinki jak Aperol Spritz czy dobre jakościowo wina.
Temat jedzenia na weselu wydaje się prosty: siadasz, jesz, dziękujesz – i bawisz się dalej. A jednak nie zawsze wszystko przebiega gładko. W ostatnich latach, wraz z modą na różnego rodzaju diety – od wegańskich po keto, bezglutenowe, paleo i inne – pojawiły się też dylematy dotyczące tego, jak się zachować przy stole, jeśli coś nie pasuje naszym upodobaniom żywieniowym.
Obecnie coraz więcej par decyduje się na organizację wesela bez operatora wideo. Głównym powodem, jaki słyszę od narzeczonych, jest obawa przed oglądaniem siebie w niekorzystnych ujęciach
Z własnego doświadczenia wiem, że pary najwięcej pieniędzy wydają właśnie w ostatnich dniach przed weselem. Nagle okazuje się, że potrzebne są dodatkowe dekoracje, atrakcje, czy drogie dodatki, których wcześniej wcale…
Absolutnie nie! Coraz częściej spotykam się z sytuacjami, gdy wesele odbywa się w zupełnie innym terminie niż ceremonia ślubna. I bardzo dobrze – kto powiedział, że musi być inaczej?
W ostatnim czasie coraz częściej młodzi ludzie odwołują swoje wesela z różnych przyczyn i nie zawsze jest to związane z rozstaniem. Moim zdaniem jest to zupełnie zrozumiałe, ponieważ czasem nie ma sensu kontynuować czegoś, co nie tylko nie przyniesie radości, ale może generować dodatkowe problemy.
Po świętach wielkanocnych sezon weselny powoli będzie startował na dobre. Mówię „powoli”, bo kiedyś to ruszał z kopyta – od razu z pierwszym dniem świąt. Dziś jest inaczej. Przez ostatnie lata zauważyłem, że porządne tempo wesela łapią dopiero po świętach – maj, czerwiec, a najlepiej to jak już się zrobi naprawdę ciepło.
Nie wiem, jak Wy macie, ale ja do oczepin podchodzę bardzo ostrożnie. Nigdy nie byłem ich wielkim fanem i uważam, że można je spokojnie skrócić do minimum – takie 30 minut w zupełności wystarczy. Oczywiście nie są zupełnie bez sensu, bo pełnią jedną ważną rolę – potrafią oderwać gości od stołu i alkoholu, a to już coś. Czasem taka przerwa naprawdę się przydaje.