Wódka na wesele, a może…?
Gdzie kupić w Olsztynie alkohol na wesele i jaki najczęściej pojawiał się na weselnym stole w 2024 roku, a także czy w 2025 alkohol rzemieślniczy weźmie górę...?
Gdzie kupić w Olsztynie alkohol na wesele i jaki najczęściej pojawiał się na weselnym stole w 2024 roku, a także czy w 2025 alkohol rzemieślniczy weźmie górę...?
Ostatni mecz Polska – Portugalia zakończył się wynikiem 1:5. Wynik ten wywołał sporo emocji – w internecie zaroiło się od komentarzy pełnych rozczarowania i frustracji. Skąd biorą się tak silne reakcje? W dużej mierze wynika to z naszych oczekiwań i nadziei, które pokładamy w sporcie. Tymczasem sport nie musi polegać wyłącznie na wygrywaniu.
Ostatnio wybrałem się z kolegą na zakupy – chciał kupić garnitur na wesele swojej siostry, które, swoją drogą, miałem prowadzić. Dołączył do nas drugi kolega, który jest jeszcze przed własnym weselem i w luźnej rozmowie zdradził, że ma na nie 15 tys. zł. Myślałem, że planuje skromne przyjęcie dla najbliższej rodziny, ale kiedy wspomniał, że planuje zaprosić aż 100 osób, nie mogliśmy się powstrzymać od śmiechu. Tym bardziej że kolega od garnituru wydał na same ubrania, dodatki i kopertę już prawie 6 tys. zł, mimo że nawet nie organizuje wesela! Wtedy postanowiłem zebrać parę praktycznych wskazówek, które mogą pomóc w organizacji wesela w bardziej ekonomiczny sposób, aby budżet nie przysłonił tego, co najważniejsze – radości i wspólnej zabawy.
Pamiętam, jak kilkanaście lat temu goście, przyjechawszy pod salę weselną, często czekali na parę młodą, która po ceremonii ślubnej wyruszała na sesję zdjęciową do studia – wtedy takie sesje były na porządku dziennym. Było to spore ułatwienie, zwłaszcza dla tych, którzy spod kościoła na salę szli pieszo, bo auto w rodzinie było rzadkością. Dziś czasy się zmieniły – każdy na wesele przyjeżdża własnym samochodem albo z kierowcą.
Ten stół – a może raczej kącik pełen słodkości – przyciąga praktycznie każdego gościa, od najmłodszych po dorosłych. Sam niejednokrotnie jestem jego częstym gościem. Mowa oczywiście o słodkim stole, który w ostatnich latach przeszedł sporą transformację. Dawniej przygotowywany przez ciocie, sąsiadki czy zaprzyjaźnione gospodynie, dziś jest dziełem wykwalifikowanych cukierników i rzemieślniczych firm, które prześcigają się w tworzeniu weselnych smakołyków.
Czasami na weselach wszystko wydaje się być w porządku – piękna sala, dobre jedzenie, świetna muzyka – a jednak brakuje „czegoś”. Często chodzi o jakaś chemię między gośćmi, o ich wzajemne relacje i nastrój. W takich sytuacjach, zarówno para młoda, jak i obsługa, muszą stać się swoistymi psychologami, którzy potrafią uzdrowić sytuację by sprawić, że goście zapomną o problemach, oddając się beztroskiej zabawie.
Rzadko, bo rzadko, ale raz do roku zdarza mi się poprowadzić wesele w listopadzie. Zazwyczaj są to mniejsze przyjęcia weselne, ale niezwykle klimatyczne.
Muzyka to nieodłączny element każdego wesela, ale w dobie Spotify czy Tidal, kiedy każdy z nas ma dostęp do niezliczonej ilości utworów, wydawać by się mogło, że do stworzenia niezapomnianej zabawy potrzebny jest tylko odpowiedni playlist. Nic bardziej mylnego! Prowadzenie imprezy to sztuka, która wymaga nie tylko dobrej muzyki, ale przede wszystkim umiejętności nawiązywania relacji z gośćmi, zrozumienia ich potrzeb i odpowiedniego kierowania całym wydarzeniem.
Sierpień to jeden z najczęściej wybieranych miesięcy na ślub i wesele. Wysokie temperatury, zielone krajobrazy i długie dni sprzyjają organizacji tego wyjątkowego dnia. Ale czy sierpniowe wesele to naprawdę dobry pomysł? Przyjrzyjmy się bliżej.
Organizacja ślubu i wesela to proces pełen wyzwań, a jednym z kluczowych etapów jest wybór odpowiednich usługodawców. Od sali weselnej, poprzez DJ-a, zespół muzyczny, aż po kamerzystę czy fotografa, każdy element ma znaczenie.